Andrzej Halicki
1 września 2018

Afera samorządowa PiS w Radomiu [WIDEO]

„Złożymy o rozszerzenie porządku najbliższego posiedzenia Sejmu. Chcemy, by premier Mateusz Morawiecki złożył wówczas wyjaśnienia dotyczące doniesień medialnych o zamieszaniu części polityków PiS z Radomia w sprawy korupcyjne. Ze sprawy powinien wytłumaczyć się też publicznie prezes PiS Jarosław Kaczyński” – mówili na konferencji prasowej posłowie Platformy Obywatelskiej.

„Gazeta Wyborcza” podała w czwartek, że w 2016 roku CBA miało materiał do postawienia zarzutów korupcyjnych dwóm posłom PiS z Radomia. Według „GW” po zmianie władzy sprawę wobec nich wyciszono, a funkcjonariusz, który ją prowadził, odszedł ze służby.

W „Gazecie Wyborczej” napisano, że układ korupcyjny w Radomiu miał działać od 2007 roku. Według gazety, mieli w nim brać udział przedstawiciele władz miasta i firm; w zamian za ustawianie przetargów korzyści majątkowe mieli przyjmować były prezydent miasta, obecnie poseł PiS Andrzej Kosztowniak, jego doradca Krzysztof Sońta, jego krewny i radny Karol Sońta oraz wiceprezydent miasta i zarazem szwagier Karola Sońty, Igor M. Jak pisze „GW”, z całej sprawy przed Jarosławem Kaczyńskim mieli się tłumaczyć Kosztowniak i obecny szef gabinetu premiera Marek Suski, określany przez „GW” jako „radomski baron”.

Do sprawy odnieśli się na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie posłowie Andrzej Halicki, Marcin Kierwiński i Mariusz Witczak.

„Mamy dziś kolejne informacje o skandalach, które dotyczą funkcjonowania w PiS, polityków PiS i ich bezkarności. Tym razem jest to sprawa umorzenia afery radomskiej przy ewidentnych materiałach dowodowych zebranych przez odpowiednie służby. Nie jest to pierwsza sprawa tego typu, dlatego dziś podczas Konwentu Seniorów, dotyczącego porządku najbliższego wrześniowego posiedzenia Sejmu, złożymy wniosek o rozszerzenie go o punkt dot. wyjaśnienia przez premiera wszystkich umorzeń przez prokuraturę spraw, które dotyczą polityków PiS” – powiedział wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego PO Andrzej Halicki.

Zaznaczył, że chodzi o „niejasności, w takich kwestiach jak afera PCK we Wrocławiu, afera radomska dzisiaj opisywana szczegółowo, kwestia Polic, kwestia Warszawy i wszystkich innych miejsc, w których politycy PiS-u mogli liczyć na bezkarność, z uwagi na polityczną działalność i interwencję prokuratury”. „Te afery nie mogą pozostać bez wyjaśnienia. Żądamy od premiera szczegółowych wyjaśnień. To pismo na dzisiejszym Konwencie Seniorów poprą, mam nadzieję, wszystkie kluby opozycyjne” – dodał poseł.

Mariusz Witczak zauważył, że „swego czasu Radom był najważniejszym miejscem na mapie samorządowej PiS”. Wskazał też na obecna rolę wymienionego w artykule Marka Suskiego. Według posła prezes PiS Jarosław Kaczyński powinien wytłumaczyć się publicznie, jaką wiedzę trzymał w związku z aferą w Radomiu i w jakim zakresie był informowany.

Poseł pytał też prezesa PiS, co zrobił z wiedzą, jaką miał. Podkreślił, że jeśli Kaczyński wiedział, że są podejrzenia wobec polityków PiS, powinien był zgodnie z prawem zawiadomić organy ścigania.

„Interesujące jest to, czy Jarosław Kaczyński był w tej sprawie przesłuchany jako świadek. To samo dotyczy Marka Suskiego, przypomnę, jednego z najważniejszych polityków w rządzie Morawieckiego. Marek Suski, szef struktur i osoba, która wystawiała certyfikat uczciwości czy braku uczciwości dla niektórych polityków PiS-u. To jest sytuacja kuriozalna i skandaliczna. Dzisiaj Jarosław Kaczyński i żądamy tego od niego, musi publicznie zabrać głos w tej kwestii, ponieważ bardzo poważny cień padł na jego osobę, w kontekście afery radomskiej. Wyobrażamy sobie również, że bardzo szybko zostanie wznowione śledztwo w tej sprawie” – mówił Mariusz Witczak.

Podkreślił, że zarówno Suski jak i Kaczyński nie są osobami uprawnionymi do tego, by „wystawiać certyfikat uczciwości czy braku uczciwości”.

Marcin Kierwiński ocenił, że „tylko w bananowych republikach dzieje się tak, że dyktator decyduje jednoosobowo, kto jest winny a kto nie”. Zapowiedział, że Platforma Obywatelska będzie chciała, by sprawą zajęła się też sejmowa komisja ds. służb specjalnych i by na jej posiedzeniu wyjaśniono „dlaczego pracę tracą agenci służb po tym, jak udokumentowane materiały trafiają na biurka ich przełożonych”. Ocenił, że obecnie CBA jest „policja polityczną, służącą tuszowaniu spraw, a nie walką z korupcją”.

wł/pap

Źródło: klub.platforma.org