2 września 2009

„Słowa J. Kaczyńskiego to wynik jego frustracji”

Szef sejmowej komisji spraw zagranicznych, poseł PO Andrzej Halicki uważa, że
krytyczne wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego pod adresem obecnych władz w związku
z uroczystościami 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej, wynikają z frustracji
prezesa PiS.

Jarosław Kaczyński stwierdził, że nie ma racjonalnej odpowiedzi na pytanie, po co zaproszono na rocznicowe uroczystości premiera Rosji Władimira Putina. W jego opinii, w tym kontekście trzeba spytać o profesjonalizm premiera Donalda Tuska i szefa MSZ Radosława Sikorskiego.

Prezes PiS uważa też m.in., że w tym roku 1 września zamienił się w dzień „zamieszania i narodowego absmaku”, bo głównym bohaterem uroczystości rocznicowych stał się premier Putin.

W ocenie Halickiego, za rządów J. Kaczyńskiego jako premiera mieliśmy najgorsze stosunki z Niemcami od 1989 r., i najgorsze stosunki polsko-rosyjskie.

– Jeśli (J. Kaczyński) ma tego świadomość, a ma tego świadomość – musiałby dokonać rachunku sumienia, musiałby przeprosić, a to mija się z człowiekiem, który przepraszać nie lubi – (…) to czuje on frustrację – stwierdził Andrzej Halicki w rozmowie z dziennikarzami.

Według niego, właśnie z powodu frustracji, szef PiS „mówi rzeczy radykalne, mocne i stąd ten absmak”. – Sam czuje absmak do tego, w jaki sposób rządził Polską jako premier i w jaki sposób utrudnił nam w tamtym okresie budowę właściwych relacji partnerskich z naszymi najważniejszymi sąsiadami, czyli Niemcami i Rosją – uważa Halicki.

Polityk PO stwierdził, że „nawet się nie dziwi, że (prezes PiS) tak reaguje i tak mówi”. – Bo jest on sfrustrowany. Miał namacalny dowód na to, jak odwrotnie działał w stosunku do potrzeb i jak odwrotnie wygląda (teraz) realizacja polityki i dyplomacji w stosunku do tego, czego sam chciał – powiedział Halicki.

źródło:
www.wiadomosci.onet.pl

« Powrót