Rzecznik klubu Platformy Andrzej Halicki negatywnie odniósł się do propozycji spotkania prezydenta, premiera i szefów klubów parlamentarnych w sprawie lewicowego projektu finansowania mediów publicznych.
Szef klubu Lewicy Grzegorz Napieralski twierdzi, że obecna sytuacja jest niekorzystna dla nadawców komercyjnych, ponieważ – jak argumentuje – „w wyniku tych finansowych trudności media publiczne z konieczności ograniczają swe misyjne posłannictwo” i „nadmiernie wkraczają w obszar komercyjnej rywalizacji”
Poparcie dla propozycji zadeklarowała szefowa klubu PiS Grażyna Gęsicka, z kilkoma zastrzeżeniami odnośnie konstytucyjności.
Andrzej Halicki zapewnia, że PO nie odżegnuje się od dyskusji o mediach publicznych, ale – jak podkreślił – to nie finansowanie jest ich podstawowym problemem. – Telewizja jaka jest, każdy widzi. To co się dzieje na Woronicza, w spółkach, czy w Polskim Radiu jest dla nas nie do przyjęcia. Trzeba rozmawiać o całościowym modelu funkcjonowania mediów publicznych, w których zresztą obserwujemy dziwny polityczny sojusz, w którym uczestniczy SLD. Nie bardzo rozumiem zatem, czemu przypisywać ten apel Lewicy, czy jest on skierowany do Jarosława Kaczyńskiego jako partnera w dyskusji? – powiedział poseł
Podobnego zdania jest szef klubu PSL Stanisław Żelichowski. Także ludowcy raczej skłaniają się ku projektowi obywatelskiemu, który przygotowują twórcy.
PO deklaruje, że chce pracować w Sejmie nad projektem ustawy medialnej, który piszą środowiska twórcze. W listopadzie ubiegłego roku minister kultury Bogdan Zdrojewski zapewnił, że rząd nie planuje już własnego projektu ustawy medialnej i czeka na projekt, który przygotowują twórcy. Nad projektem pracuje Komitet Obywatelski Mediów Publicznych.
Poparcie dla obywatelskiego projektu zadeklarował premier Donald Tusk.
źródło: wiadomosci.onet.pl
← Wszystkie aktualności
Szef klubu Lewicy Grzegorz Napieralski twierdzi, że obecna sytuacja jest niekorzystna dla nadawców komercyjnych, ponieważ – jak argumentuje – „w wyniku tych finansowych trudności media publiczne z konieczności ograniczają swe misyjne posłannictwo” i „nadmiernie wkraczają w obszar komercyjnej rywalizacji”
Poparcie dla propozycji zadeklarowała szefowa klubu PiS Grażyna Gęsicka, z kilkoma zastrzeżeniami odnośnie konstytucyjności.
Andrzej Halicki zapewnia, że PO nie odżegnuje się od dyskusji o mediach publicznych, ale – jak podkreślił – to nie finansowanie jest ich podstawowym problemem. – Telewizja jaka jest, każdy widzi. To co się dzieje na Woronicza, w spółkach, czy w Polskim Radiu jest dla nas nie do przyjęcia. Trzeba rozmawiać o całościowym modelu funkcjonowania mediów publicznych, w których zresztą obserwujemy dziwny polityczny sojusz, w którym uczestniczy SLD. Nie bardzo rozumiem zatem, czemu przypisywać ten apel Lewicy, czy jest on skierowany do Jarosława Kaczyńskiego jako partnera w dyskusji? – powiedział poseł
Podobnego zdania jest szef klubu PSL Stanisław Żelichowski. Także ludowcy raczej skłaniają się ku projektowi obywatelskiemu, który przygotowują twórcy.
PO deklaruje, że chce pracować w Sejmie nad projektem ustawy medialnej, który piszą środowiska twórcze. W listopadzie ubiegłego roku minister kultury Bogdan Zdrojewski zapewnił, że rząd nie planuje już własnego projektu ustawy medialnej i czeka na projekt, który przygotowują twórcy. Nad projektem pracuje Komitet Obywatelski Mediów Publicznych.
Poparcie dla obywatelskiego projektu zadeklarował premier Donald Tusk.
źródło: wiadomosci.onet.pl
