
Jej maksyma to – „Jak coś robisz, rób to dobrze” – Perfekcjonistka – gdy się za coś zabierała musiało być dopięte na ostatni guzik. Pilnowała nawet najdrobniejszego szczegółu. Jeśli obiecała – zawsze dotrzymywała składanego słowa. Była dziennikarką radiową, publicystką. W Senacie zasiadała od trzech kadencji – ale jak sama podkreślała, nie czuła się politykiem, a przede wszystkim dziennikarką, którą była od połowy lat 70.
W czerwcu skończyłaby 57 lat.
W 2001 roku po raz pierwszy zasiadł w ławach poselskich. Od tamtej pory, ciężką pracą parlamentarną systematycznie zyskiwał sobie coraz większe uznanie. Przez lata wyrobił sobie opinię osoby przyjaznej, unikającej politycznych sporów. Był zupełnym przeciwieństwem stereotypu polskiego polityka. Gdy tylko było trzeba schodził z pierwszej linii zdarzeń, pokazując, że polityka może być pozbawiona złych emocji. Skłonność do kompromisów i bezkonfliktowej współpracy zjednywała mu sympatię wszystkich posłanek i posłów. W Sejmie V kadencji został po raz pierwszy Wiceprzewodniczącym Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska.
Miał żonę i córkę.
17 lutego skończył 50 lat.
„Pracowity i wyrozumiały. W sprawach związanych z Jego sekretarzowaniem można było do Niego dzwonić nawet do północy (…). Przez gabinet sekretarza klubu przewala się tona dokumentów, a u Niego na biurku zawsze panował idealny ład, wszystkie papiery poukładane według dat” – tak Sebastiana Karpiniuka wspomina Magdalena Kochan – klubowa koleżanka.
Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. Już podczas studiów angażował się politycznie. Od lat 90. był związany z KLD, potem z Unią Wolności, w Platformie Obywatelskiej od 2001 roku – od początku istnienia partii. Pełnił funkcje rzecznika prezydenta Kołobrzegu. W latach 2004- 2005 był wiceprezydentem tego miasta. Od 2005 roku Poseł na Sejm RP, w obecnej kadencji Sekretarz Klubu Parlamentarnego PO.
W grudniu skończyłby 38 lat.
Prawnik, polityk, pełnił funkcję wojewody gdańskiego, Marszałka Sejmu, a także Wicemarszałka Senatu.
Wraz z Andrzejem Olechowskim i Donaldem Tuskiem powołał do życia Platformę Obywatelską. W wyborach parlamentarnych w 2001 roku uzyskał najlepszy indywidualny wynik w okręgu gdańskim. Rok
później objął stanowisko pierwszego przewodniczącego partii.
Wspomagał Fundację Pomorską propagującą aktywną i przedsiębiorczą postawę, szczególnie wśród młodych ludzi z najuboższych rodzin. Był współfundatorem Fundacji „Nuta Nadziei” wspierającej utalentowane muzycznie dzieci niepełnosprawne.
W ostatnim czasie zasiadał w Sejmie, jako poseł niezrzeszony.
Serdeczny uśmiech, najwyższa kultura osobista, niezwykła uprzejmość… długo można wymieniać kolejne wyrazy uznania pod adresem Arkadiusza Rybickiego. Słowa nie są w stanie oddać nawet w części wielkości zalet jego charakteru. Współzałożyciel Ruchu Młodej Polski, współpracownik Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela oraz Komitetu Obrony Robotników – bohater walki o niezawisłość Ojczyzny. Działacz Solidarności. Jego biografia mogłaby posłużyć za kalendarium zmagań demokratycznej opozycji z reżimem PRL. To jego ręka kreśliła 21 postulatów na słynnych tablicach, które w sierpniu 1980 r. zawisły na bramie Stoczni Gdańskiej. Dziś są one częścią światowego dziedzictwa kultury UNESCO.
W styczniu skończył 57 lat.
platforma.org
