wyraził poseł Andrzej Halicki, podkreślając, że obecny mechanizm
zestawia ze sobą regiony czy miasta nie dające się porównać ani pod
względem wielkości, ani pełnionych funkcji. – Konieczna jest nowelizacja
ustawy w sposób, który pozwoli porównywać rzeczy porównywalne.-
powiedział. Dodał też, że ważne jest, aby przy okazji prac nad poprawą
mechanizmu solidaryzmu regionów nie zapominać o ustawie metropolitalnej,
które w obecnym stadium rozwoju regionów jest niezbędna. – Powinniśmy
myśleć o tych dwóch ustawach łącznie– mówił Halicki.
Pośród uczestników konferencji panowała zgoda co do jednego: obecnie funkcjonujący mechanizm wyrównywania szans
jest niesprawiedliwy i nie spełnia swojej roli. W obywatelskiej propozycji zmiany przepisów postuluje się, co warto podkreślić, jego zmianę, a nie zniesienie. Najważniejsze z postulowanych zmian to obniżenie wysokości „janosikowego” oraz zmiana systemu redystrybucji tych środków na system dotacji, zamiast dotychczasowych subwencji. Pozwoli to na lepsze wykorzystanie otrzymanej pomocy przez samorządy jej potrzebujące, a zarazem pozwoli poddać ich wydatkowanie kontroli społecznej.
Spotkanie zakończyło się konkluzją, że niezbędna jest zmiana obecnie funkcjonującego mechanizmu finansowego w sposób, który sprawi, że samorządy o wyższych dochodach nie będą krzywdzone i zniechęcane do działań pro rozwojowych, natomiast te, które otrzymają pomoc, wykorzystają ją z korzyścią dla swoich mieszkańców. Zebrani samorządowcy zadeklarowali dalszy aktywny udział w działaniach na rzecz zmiany przepisów w tym zakresie. 9 sierpnia zebrane pod projektem ustawy podpisy zostaną złożone w sejmie.
„Janosikowe” to mechanizm finansowy, który w zamyśle ustawodawcy miał
wyrównywać szanse poszczególnych regionów. Obarczone są nim samorządy
wszystkich szczebli, których dochody na głowę mieszkańca przekraczają
wyliczaną dla całego kraju średnią. Pozyskane w ten sposób przez budżet
państwa środki są przekazywane w formie dotacji wyrównawczej do
samorządów, których dochody per capita są niższe od wspomnianej
średniej. Podatek ten jest naliczany według rosnącej skali podatkowej
(na zasadzie podobnej do opodatkowania dochodów osobistych), która jest
szczególnie krzywdząca dla powiatów – dochodzi do 98%. – Przy takich
regulacjach dochodzi do tego, że powiaty uznane za ubogie, po otrzymaniu
subwencji wyrównawczej stają się bogatsze od tych, którym z racji ich
zamożności naliczono „janosikowe”. – podsumował prezentację, otwierającą
konferencję, starosta legionowski Jan Grabiec.
