
Reprywatyzacją powinna się zająć sejmowa komisja śledcza. A opozycja musi startować razem, nawet na jednej liście – mówi Andrzej Halicki szef mazowieckiej i warszawskiej PO.
Ale są też tego typu wybory, jak na przykład kwestia samorządowego finansowania in vitro. Tu już decyzja – choćby ta podjęta przez władze Warszawy – ma wymiar ideologiczny.
Tak, tu już włącza się ideologia. Ale pamiętajmy, że po pierwsze obecnie funkcjonująca ustawa zabrania finansowania tego typu projektów z samorządowego budżetu. A po drugie, kompleksowy program in vitro to powinna być domena państwa, a nie rozwiązanie funkcjonujące na poziomie miasta lub gminy. I tu od razu przypomnę, że to PO taki program w skali kraju wprowadziła, z czego zdążyło skorzystać kilka tysięcy par.
Czy wiecie już może w Platformie, dlaczego przegraliście rok temu wybory?
Trochę już to powiedzieliśmy. To nie było takie proste odnaleźć się po porażce. Wymagało to i autoanalizy, i wsłuchania się w pretensje wyborców. Na pewno też w tym procesie nie może zabraknąć samokrytyki. Zbyt mało uważaliśmy na to, co politycznie było nawet bardziej istotne od realizacji dużych projektów infrastrukturalnych, czyli na kwestię stylu. Nie wyciągnęliśmy we właściwym czasie konsekwencji wobec tych, którzy nadużyli zaufania, prezentując arogancję i styl, którego nie można było zaakceptować.
Ma pan tu na myśli Michała Kamińskiego? A może raczej minister Elżbietę Bieńkowską?
Mam tu na myśli przede wszystkim bohaterów nagrań w restauracji, które mimo że były rozmowami prywatnymi, to jednak rzuciły poważny cień na rozmówców, ich zachowanie, sposób komunikowania się, czy wreszcie na funkcjonowanie najważniejszych osób w państwie. Niewyciągnięcie wobec nich konsekwencji w odpowiednim czasie było i jest dla Platformy kosztowne. To także przestroga dla Prawa i Sprawiedliwości – władza nigdy nie trwa wiecznie, nie może przekraczać pewnych norm – nie tylko tych prawnych, które są właśnie przekraczane – ale i etycznych. Chodzi o standardy związane z relacjami z biznesem, z zatrudnianiem w urzędach i administracji. My po ośmiu latach zostaliśmy ocenieni jako partia władzy. PiS staje się nią już teraz.
Czytaj więcej
Polska The Times
← Wszystkie aktualności