„Rząd PiS pokazuje, że zależy mu jedynie na dobrym przekazie medialnym w czasie kampanii wyborczej, a nie na rozwiązaniu konfliktu z nauczycielami. Rząd manipuluje liczbami, faktami i próbuje w sprawie nauczycieli rozgrywać związki zawodowe przeciw sobie” – mówili na konferencji prasowej posłowie Krystyna Szumilas i Andrzej Halicki.
Była minister edukacji narodowej Krystyna Szumilas mówiła na wtorkowej konferencji, że na wyniki poniedziałkowych rozmów czekali w napięciu rodzice, nauczyciele i uczniowie, bo trwa największy kryzys w szkolnictwie od kilkudziesięciu lat. Podkreślała, że oczekiwano poważnych działań i propozycji. „Tymczasem rząd urządził farsę, przyszły nieprzygotowane panie minister, bez poważnych propozycji. To, co mówiły, to nie są poważne rozwiązania, to nie jest poważna rozmowa” – powiedziała posłanka.
Jak oceniła, poniedziałkowe spotkanie pokazało, że rządowi „zależy tylko i wyłącznie na dobrym przekazie medialnym, a nie na rozwiązaniu konfliktu”.
Podkreślała, że jej zdaniem za kryzys z nauczycielami odpowiada szefowa MEN Anna Zalewska oraz premier. „Panie premierze, odwagi, proszę nie chować się za plecami pań minister tylko stanąć i powiedzieć co pan może zaoferować nauczycielom, rodzicom i uczniom (…) to pana odpowiedzialność, pan odpowiada za budżet” – powiedziała Krystyna Szumilas, zwracając się do szefa rządu.
Poseł Andrzej Halicki uważa, że rząd nie podchodzi do protestu poważnie, mimo że sytuacja w szkolnictwie jest dramatyczna. Według niego rząd „manipuluje liczbami, faktami i próbuje w sprawie nauczycieli rozgrywać związki zawodowe przeciw sobie”. Jak mówił dalej wiceprzewodniczący Klubu, „dziwną rolę odgrywa tu Piotr Duda”, który – jak ocenił – nie zachowuje się jak szef „Solidarności”, tylko jak członek ekipy rządowej.
← Wszystkie aktualności