🔹Przyjechałem wczoraj do Wilna aby rozmawiać z naszymi międzynarodowymi partnerami o sytuacji na Ukrainie i w Europie. Tam zastała nas informacja o decyzji Niemiec ws. wstrzymania certyfikacji, a więc całego projektu Nord Stream 2. Mówiliśmy o tym od lat. W PE głosowaliśmy przeciwko NS2 dziesiątki razy, ostatni raz w zeszłym tygodniu. Lepiej późno niż wcale, i mam też nadzieję, że to będzie decyzja definitywna, śmierć tego politycznego projektu.
🔹Koordynacja polityki Polski z państwami bałtyckimi to sprawa potrzebna i oczywista a jedność regionu Europy Środkowo-Wschodniej jest dziś kluczowa. Czy dotyczy obrony Ukrainy i bezpieczeństwa we wschodniej Europie, czy też unijnych sankcji za rosyjską agresję i aneksję kolejnych regionów należących do niepodległego państwa ukraińskiego – powinniśmy mówić jednym głosem i blisko współpracować.
🔹UE nie może długo „przemyśliwać” sankcji wobec Putina. Racje ma były sekretarz generalny NATO – Anders Rasmussen, który mówi, że sankcje Zachodu potrzebne są teraz. To samo mówimy my, Europosłowie Platformy Obywatelskiej od lat. Ostatni raz upominaliśmy w tej sprawię Radę i Komisję Europejską kilka dni temu w Strasburgu. Jeśli zostawimy sankcje „na później” będą jeszcze bardziej kosztowne i trudniejsze, ale nie dla Putina, ale dla nas – dla Europy. Putin z premedytacją i zimną krwią łamie kolejne porozumienia międzynarodowe, jest kimś komu nie można ufać.
🔹Ufać powinniśmy naszym sojuniszkom w UE. I wspólnie z nimi budować jedność energetyczną, modernizować gospodarki narodowe i potencjał całej Europy, także gdy dotyczy samodzielności energetycznej i niezależności od dostaw surowca z Rosji. Dlatego w Wilnie jesteśmy tu razem z przyjaciółmi z EPP – European People’s Party i EPP Group in the European Parliament
