Za zgodą wszystkich grup politycznych w PE, odbyła się specjalna debata o solidarności z Polską po celowym naruszeniu przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.
Ostatnie wydarzenia, kiedy rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną, pokazują jasno: to nie był incydent przypadkowy, to był test. Wysłany przez Putina sygnał miał sprawdzić zarówno naszą odporność, jak i siłę reakcji Europy. I dlatego musimy mówić jednym głosem – Polska, Unia Europejska i cała wspólnota transatlantycka.
Podczas debaty w Parlamencie Europejskim podkreślałem, że to nie tylko atak wymierzony w nasze granice, ale także próba podważenia bezpieczeństwa całej Europy. Putin będzie nas sprawdzał zawsze tam, gdzie zobaczy wahanie albo brak zdecydowanej odpowiedzi. Dlatego potrzebne są działania szybkie i jednoznaczne.
Domagam się wprowadzenia kolejnych, surowszych sankcji wobec Rosji. Rosyjskimi pieniędzmi musimy zwalczać rosyjską agresję – i najwyższy czas, aby słowa przełożyć na realne decyzje. To nie jest kwestia politycznej gry, lecz bezpieczeństwa naszych obywateli i przyszłości wspólnoty europejskiej.
Polska pokazała, że potrafi działać sprawnie – systemy obronne zadziałały, zagrożenie zostało zneutralizowane. Ale musimy być gotowi na kolejne prowokacje i kolejne testy. To wymaga solidarności i determinacji – zarówno w Warszawie, jak i w Brukseli czy Strasburgu.
Będę nadal apelował o wzmacnianie obronności wschodniej flanki Unii i NATO, o wsparcie Ukrainy oraz o jasną, twardą odpowiedź na rosyjską agresję. To nasza wspólna odpowiedzialność – wobec Polek i Polaków, wobec Europejczyków, wobec przyszłości wolnego świata.
— Andrzej Halicki
