Andrzej Halicki opowiada, jakie pytanie najczęściej zadają mu członkowie zagranicznych delegacji, dlaczego rozpiera go duma oraz o stosunkach Polsko-Rosyjskich.
Fragment wywiadu:
Zdradzę niedyskrecję: koledzy z Klubu Parlamentarnego PO mówią, że po spotkaniach z zagranicznymi delegacjami często duma Pana rozpiera…
Pewnie, bo bardzo często już na wstępie rozmowy chwalą nasze dokonania i wciąż pytają mnie „Jak wy to robicie?”. Chodzi im o to, jak to się dzieje, że Polska tak znakomicie radzi sobie w kryzysie i jako jedyna w Unii ma wzrost PKB.
Co Pan im odpowiada?
Rozkładam z uśmiechem ręce i mówię „Ach naprawdę nie wiem”. Oni i tak traktują to jak kokieterię. Wszyscy w Unii wiedzą, że metody, jakie przyjął nasz rząd – nieuleganie panice, naciskom, dyscyplina finansowa i oszczędności – sprawiły, że mamy dodatnie wyniki gospodarcze w czasie globalnego kryzysu. Przyznaję, że jak słyszę pochwały zagranicznych kolegów, duma mnie rozpiera… Zaskoczył mnie podziw Niemców, od których rzadko słyszeliśmy wcześniej pozytywne opinie – oni raczej nie mają skłonności do pochwał. Bardzo chwalą nasze osiągnięcia delegacje rosyjskie.
← Wszystkie aktualności