W czwartek białoruska milicja utrudniała dojazd od Domu Polskiego w Iwieńcu działaczom nieuznawanego przez władze ZPB. W Szczuczynie, Lidzie, Wołożynie i innych miejscowościach milicja drogowa zatrzymywała i kontrolowała ich samochody, niektórych zabierała na komisariaty. W ten sposób utrudniano dojazd około 50 działaczom.
Szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Andrzej Halicki w piśmie do ambasadora Wiktara Gaisenaka podkreślił, że jest „głęboko zaniepokojony i zaskoczony” działaniami białoruskiej milicji. – Działania takie, skierowane przeciwko Związkowi utworzonemu w sposób zgodny z prawem i popieranemu przez polskie władze, nie mogą pozostać bez mojej reakcji – zaznaczył.
– Jednocześnie wyrażam nadzieję i przekonanie, że podobne sytuacje nigdy już nie będą miały miejsca, jako że godzą one w relacje polsko-białoruskie, w rozwój których polscy parlamentarzyści wkładają wiele wysiłku i serca – napisał Halicki do przedstawiciela Białorusi w Polsce.
czytaj całość: wiadomości.onet.pl
