Dopytywany, czy to znaczy, że Borowski nie miałby szans na miejsce
na liście PO do Senatu w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych,
odparł: „Nie, to co innego. To znaczy, że takie rozmowy się nie obywały
i nie ma żadnych decyzji w takich kwestiach”.
Również Borowski
zaprzeczył, by był namawiany do startowania w wyborach z list
Platformy. – O innych (nazwiskach) nic nie wiem, ale za siebie mogę
mówić. Jak do tej pory nikt mnie na pokuszenie nie wodzi – powiedział.
Halicki
zdementował również doniesienia, że europoseł SLD Wojciech Olejniczak
mógłby otrzymać miejsce na liście PO w wyborach do Parlamentu
Europejskiego. Zwrócił uwagę, że wybory do PE odbył się w czerwcu
ubiegłego roku, a następne będą miały miejsce dopiero za cztery lata. –
To naprawdę dużo czasu – powiedział.
– Z tego co wiem, (Olejniczak) kandyduje na prezydenta Warszawy i będzie naszym rywalem w najbliższych miesiącach – dodał.
źródło: rzeczpospolita.pl
