9 marca 2014

Halicki: Putin został sam na arenie międzynarodowej

Marzeniem Ukraińców jest aby żyć w świecie wolnym. Europa w sprawie Ukrainy musi być jednolita i nie można jej podzielić na różne prędkości. – stwierdził w programie „Kawa na ławę” Andrzej Halicki.

Politycy zauważyli, że prezydentowi Federacji Rosyjskiej zaczął palić się grunt pod nogami. – Jak zobaczył co się stało na Ukrainie z Janukowyczem, jak oligarchowie odwrócili się od niego, Putin wystraszył się i wszedł w opcję siłową, żeby uratować swoje stanowisko i swoje wpływy. Wie, że w Rosji tego typu działania spotkają się z poklaskiem i teraz jego pozycja jest mocna jak nie była dawno – stwierdził Zbigniew Girzyński z PiS.
Kijów zablokował konta Krymowi. Rosja poratuje 790 mln euro?

Robert Kwiatkowski z Twojego Ruchu oraz Andrzej Halicki z PO stwierdzili, że Władimir Putin się ośmiesza, a jego ostatnia konferencja prasowa w sprawie wydarzeń na Krymie była mieszaniną strachu i groteski. Halicki zauważył, że Putin miał pokazać na zewnątrz, że jest straszny. Miał przestraszyć zachód i powiedzieć, że jest zdolny do wszystkiego. Ostatecznie został sam na arenie międzynarodowej.

Z kolei według Tadeusza Cymańskiego z Solidarnej Polski sankcje nałożone dotychczas przez Unię Europejską nie powstrzymają Putina. Wyjaśnił, że premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk prosił na spotkaniu w Brukseli, aby zablokować i prześwietlić miliardy oligarchów. Zarówno ukraińskich jak i rosyjskich.

Girzyński twierdzi, że nad Putinem zbierałyby się czarne chmury pod warunkiem, że byłaby reakcja Zachodu. – Wystarczyłoby wstrzymać wizy wszystkim obywatelom rosyjskim i zablokować konta na Zachodzie.

Zasugerował stworzenie połączenia zgromadzeń parlamentarnych Polski, Litwy i Ukrainy i stworzenie w Europie Środkowo-Wschodniej pod patronatem Polski porozumienia suwerennych, niepodległych państw, które przy bezwładzie Europy będą radzić sobie same. Z kolei Halicki dodał, że takie połączenie zgromadzeń byłoby dobrym rozwiązaniem, ale z udziałem delegacji Zachodniej.

Autor: js/tr / Źródło: tvn24.pl, TVN24

« Powrót