TVP Info wycofała się z planowanej na lipiec emisji publicystycznego
programu „Studio Wschód”, prowadzonego przez Marię Przełomiec. Według
„Rz”, jeśli program wróci na antenę, to dopiero we wrześniu, ale na
pewno nie w dotychczasowej formule.
„Jest to decyzja sprzeczna z interesami narodowymi” – ocenił Halicki.
Dlatego – jak podkreślił – nie czekając na kolejne posiedzenie Sejmu
(14-17 lipca), w porozumieniu z prezydium komisji SZ, zdecydował się
wystosować list.
W liście – jak mówił Halicki – zawarł kategoryczne żądanie przywrócenia
programu. – „Studio Wschód” jest w TVP przykładem programu, który w
pełni realizuje misję publiczną – dodał polityk PO.
Przełomiec powiedziała, że bardzo zależało jej na lipcowych programach,
m.in. ze względu na wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego w
Azerbejdżanie (3 lipca), prezydenta USA Baracka Obamy w Moskwie (6-8
lipca). – Wiele istotnych rzeczy dzieje się na wschodzie – dodała.
Wyraziła także nadzieję, że program wróci we wrześniu, m.in. ze względu
na planowaną wizytę rosyjskiego premiera Władimira Putina w Polsce.
Jak podała TVP na swojej stronie internetowej, program „Studio Wschód”
jest cotygodniowym programem publicystycznym poświęconym wypadkom
rozgrywającym się na terenie byłego ZSRR. – Wybory, międzynarodowe
spotkania, konflikty, istotne przedsięwzięcia gospodarcze – szczególnie
związane z energetyką. Co tydzień wszystkie te wydarzenia komentują
znaczący politycy i eksperci. Goście obecni są nie tylko w Warszawie. W
„Studiu Wschód” biorą udział także uczestnicy omawianych aktualnie
wydarzeń przebywający w telewizyjnych studiach w Wilnie, Moskwie,
Kijowie, Baku, Tbilisi czy Astanie” – napisano na stronie TVP.
wiadomosci.onet.pl
