Możemy i musimy zatrzymać rosyjską „flotę cienia” — relacja i rekomendacje po konferencji w PE
W Parlamencie Europejskim, podczas konferencji zorganizowanej wspólnie z Radosławem Sikorskim, rozmawialiśmy z przedstawicielami wszystkich grup politycznych, ekspertami MSZ, duńskiej prezydencji w Radzie UE, Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych, Komisji Europejskiej oraz reprezentantami organizacji pozarządowych (OSW, Greenpeace) o tym, jak skutecznie powstrzymać zjawisko tzw. floty cienia — floty starzejących się, często źle ubezpieczonych i zarejestrowanych na fikcyjne bandery jednostek, które umożliwiają Kremlowi omijanie sankcji i finansowanie wojny przeciwko Europie. (Konferencja odbyła się 5 listopada; dziękuję wszystkim uczestnikom za rzeczowy, merytoryczny wkład)
To, z czym mamy do czynienia, to nie tylko kwestia gospodarcza czy polityczna — to realne zagrożenie dla bezpieczeństwa morskiego, środowiska i naszej infrastruktury krytycznej. Szacunki ekspertów wskazują, że rozmiary tej floty są ogromne i wciąż trudne do pełnego oszacowania; mówimy o setkach, a według niektórych ocen nawet ponad tysiącu jednostek działających w szarej strefie regulacyjnej. Takie struktury umożliwiają transfery ropy i produktów ropopochodnych, które zasilają rosyjską gospodarkę i budżet wojenny, a także stwarzają ryzyko ekologiczne — od wycieków po uszkodzenia podmorskich kabli i infrastruktury..
Co ustaliliśmy i dlaczego to ważne
Podczas dyskusji osiągnęliśmy konsensus co do kilku kluczowych punktów:
- Potrzeba nowych instrumentów prawnych i operacyjnych — obecne ramy prawa morskiego i egzekucji sankcji są fragmentaryczne i nieadekwatne wobec zjawiska, które wykorzystuje luki w rejestracjach, ubezpieczeniach i procedurach portowych. Musimy stworzyć mechanizmy umożliwiające m.in. uprzednie zgody na kontrolę jednostek, szybszą współpracę z banderami i państwami rejestracji oraz jasne standardy dowodowe przy nakładaniu sankcji. Reuters
- Wzmacnianie środków nadzoru i monitoringu — państwa UE i partnerzy muszą intensyfikować wykorzystanie nowoczesnych narzędzi (drony morskie, autonomiczne jednostki, satelity, AIS + analiza danych) do wykrywania anomalii i ochrony newralgicznych elementów (kable, rurociągi, podpory morskie). Przykłady praktycznych wdrożeń — np. wykorzystanie bezzałogowych jednostek (saildrones) do monitoringu Bałtyku — pokazują, że technologia daje przewagę operacyjną i może działać prewencyjnie. The Guardian
- Koordynacja sankcji i ściganie podmiotów w całym łańcuchu — sankcje same w sobie tracą skuteczność jeśli nie obejmują operatorów, brokerów ubezpieczeniowych, pośredników finansowych i kapitanów/armatorów. Konieczne jest rozszerzenie list sankcyjnych i ściganie tych, którzy pomagają w obchodzeniu restrykcji. Równolegle UE powinna rozwijać mechanizmy zamrażania aktywów i ścisłej kontroli portowej. Polskie Radio online
- Współpraca międzyinstytucjonalna i międzynarodowa — to wyzwanie ponadnarodowe. Potrzebujemy ścisłej współpracy z krajami spoza UE, z NATO (w zakresie ochrony infrastruktury i wymiany wywiadowczej) oraz z państwami bander i rynków pośredniczących. UE, EEAS i Komisja muszą działać spójnie — tak, aby polityczne decyzje szybko przekładały się na działania operacyjne. Europejska Służba Działań Zewnętrznych
Konkretne rekomendacje legislacyjno-operacyjne (moje propozycje)
Na podstawie debaty eksperckiej oraz analizy dotychczasowych działań, przedstawiam program działań, który — moim zdaniem — powinniśmy pilnie wdrożyć:
- Deklaracja morska o inspekcjach — przygotowanie i przyjęcie unijnej deklaracji umożliwiającej w porozumieniu z państwami flagowymi uprzednie, autoryzowane boardingi i inspekcje (pre-authorised boardings). To da nam narzędzie prawne do kontrolowania podejrzanych jednostek w wodach UE.
- Rozszerzenie sankcji wzdłuż łańcucha wartości — nie tylko właściciele tankowców, ale i operatorzy, rejestratorzy, pośrednicy ubezpieczeniowi i finansowi powinni być objęci restrykcjami. Trzeba też rozważyć sankcje indywidualne wobec kapitanów i kluczowych menedżerów.
- Utworzenie unijnego programu monitoringu morskiego — finansowanie i wdrożenie floty bezzałogowych systemów monitorujących wybrzeże i obszary morskie, z centralnym centrum analitycznym w UE, które integrowałoby dane AIS, SAR, satelitarne i sensorowe. Pokazały to pilotowe wdrożenia (m.in. saildrones) jako skuteczny sposób wykrywania anomalii.
- Współpraca z państwami bander i międzynarodowymi organizacjami — umowy bilateralne dotyczące wspólnych procedur inspekcji, wymiany informacji i ścigania nadużyć rejestracyjnych. Wdrożenie takich porozumień zwiększy presję na państwa udostępniające flagi z wygodnymi lukami prawnymi.
- Ochrona infrastruktury krytycznej i program odporności — priorytetowa ochrona podmorskich kabli i rurociągów (mapowanie, fizyczna ochrona, monitoring i pilne procedury naprawcze). Musimy też usprawnić procedury reagowania kryzysowego na wypadek wycieków lub sabotażu.
Jako europoseł czuję ogromną odpowiedzialność — za bezpieczeństwo moich wyborców, za Bałtyk, za stabilność całej Unii. Nie możemy godzić się na sytuację, w której państwo agresor wykorzystuje dziury prawne i techniczne, by finansować działania zbrojne i zagrażać Europie. Dlatego będę dalej pracować nad tym, aby decyzje polityczne przełożyły się na konkretne instrumenty prawne i operacyjne w najbliższych miesiącach — zarówno w Parlamencie Europejskim, jak i we współpracy z Radą i Komisją.
Dziękuję kolegom i koleżankom za udział w debacie, ekspertom z MSZ, EEAS i Komisji za rzeczowe analizy oraz organizacjom pozarządowym za monitorowanie i nagłaśnianie przypadków nadużyć. Nie odpuścimy — musimy być skuteczni, stanowczy i konsekwentni. Europa musi działać razem, mądrze i zdeterminowanie
← Wszystkie aktualności














