We wtorek specjalne, żałobne posiedzenie Sejmu. – Ale już od poniedziałku na miejscach posłów, którzy zginęli w Smoleńsku będą leżały kwiaty – mówi Halicki. Jego zdaniem, trudno będzie wypełnić miejsca po zmarłych posłankach i posłach. – To byli parlamentarzyści z pierwszych rzędów. Te miejsca na długo pozostaną puste – dodał.
Andrzej Halicki bardzo wysoko cenił posłanki, które poniosły śmierć w szczątkach TU-154. I to niezależnie od ich przynależności partyjnej. – Mam przed oczyma ich twarze – mówi poseł. Jolanta Szymanek-Deresz z SLD była zastępczynią Halickiego w Komisji Spraw Zagranicznych. Z innymi też znał się dobrze.
