
– W Sejmie powinna powstać stała podkomisja do monitorowania orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu – uważają szef delegacji polskiej w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy Andrzej Halicki i szef komisji sprawiedliwości Ryszard Kalisz.
W środę wniosek w tej sprawie – podpisany przez Halickiego, Kalisza i szefa sejmowej komisji spraw zagranicznych Grzegorza Schetynę – został przesłany do marszałek Sejmu Ewy Kopacz.
„Część orzeczeń Trybunału w Strasburgu wymaga zastanowienia się nad zmianami w polskim prawie, nad skutkami tych orzeczeń” – ocenił Halicki w środę na konferencji prasowej. Jak podkreślił, parlamenty narodowe powinny w większym stopniu zaangażować się we wdrożenie prawa – zgodnego z orzeczeniami Trybunału w Strasburgu.
Zdaniem Halickiego potrzebne jest powstanie w Sejmie stałego ciała, które monitorowałoby orzecznictwo Trybunału w Strasburgu. „Potrzebna jest stała praca parlamentarna w kierunku monitorowania orzeczeń Trybunału, a z drugiej strony praca, która mogłaby stanowić etap wdrożenia orzecznictwa Trybunału” – powiedział poseł PO.
Kalisz zauważył z kolei, że od wielu lat orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu wykonywane są tylko połowicznie. Jak przekonywał, powstanie stałej podkomisji może zmienić ten stan rzeczy. „Nasza inicjatywa ma ułatwić bieżący kontakt z rządem i wszystkimi innymi organami, m.in. z prokuraturą, sądownictwem, organami władzy samorządowej” – zaznaczył.
Przed Trybunałem – jak wynika z dostępnych statystyk – czeka obecnie na rozpoznanie ponad 151 tys. skarg z Europy. W roku ubiegłym skierowanych zostało 64,5 tys. nowych skarg do rozpatrzenia. W 2011 r. Trybunał rozpoznał ponad 52 tys. skarg, czyli więcej niż w 2010 r., gdy było to 41 tys. Liczba spraw, które oczekują na rozpoznanie, mimo to zwiększyła się w zeszłym roku o dziewięć procent.
Wśród spraw dotyczących Polski, którymi w tym roku zajmował się Trybunał w Strasburgu, jest m.in. sprawa dziewczyny, która w 2008 r. zaszła w ciążę w wieku 14 lat. Wraz z matką twierdziły, że została zgwałcona, a sprawcą był jej rówieśnik. Prokurator wydał zaświadczenie potwierdzające, że ciąża była skutkiem czynu zabronionego. Zaświadczenie prokuratora dawało podstawę do przeprowadzenia aborcji. Szpital w Lublinie odmówił jednak usunięcia ciąży.
Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności weszła w życie 8 września 1953 r. Polska ratyfikowała konwencję w styczniu 1993 r., jako jedno z 47 państw – członków Rady Europy. Na podstawie konwencji w 1959 roku powołano do życia Europejski Trybunał Praw Człowieka mający siedzibę w Strasburgu. (PAP)
← Wszystkie aktualności