19 marca 2019

Praworządność, czy Polexit? Postępowanie przed TSUE

„Musimy przywrócić decyzyjne miejsce Polski w UE, ograniczyć do zera konflikt z Komisją Europejską, upominać się skutecznie o nasze interesy. PiS takiej skuteczności nie ma. Ten rząd to prosta droga do Polexitu. Będą zapewniać o tym, że chcą być w UE by decydować o przyszłości, a tak naprawdę rząd PiS doprowadził do tego, że Polska jest poddana takiemu osądowi” – mówili na konferencji prasowej posłowie Andrzej Halicki i Borys Budka.

Według Andrzeja Halickiego, wielkim zagrożeniem dla Unii są „wszystkie egoizmy, nacjonalizmy, ale także nieodpowiedzialność polityków”. Jako przykład podał m.in. brexit. Ocenił, że z taką polityką mamy do czynienia również w Polsce.

„Musimy przywrócić decyzyjne miejsce w UE, ograniczyć do zera konflikt z Komisją Europejską, przywrócić praworządność i upominać się skutecznie o interesy rolników, polskich pracowników delegowanych. PiS takiej skuteczności nie ma” – powiedział wiceprzewodniczący Klubu.

Jak zauważył, we wtorek przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu ma miejsce „kolejna odsłona bitwy rządu PiS z organami UE”. „Przez trzy lata wmawiano Polakom, że mamy do czynienia z reformą wymiaru sprawiedliwości. Tymczasem w kolejnych krokach łamano nie tylko polską konstytucję ale również traktaty unijne” – powiedział poseł Andrzej Halicki. „Rząd PiS, Ziobro, i Kaczyński doprowadzili do tego, że po raz pierwszy w historii Polska jest poddana takiemu osądowi” – dodał poseł.

Jego zdaniem, rząd PiS od ponad trzech lat „usiłuje złamać zasady i fundamenty, na których została zbudowana UE. „Ten rząd to prosta droga do polexitu” – podkreślił Andrzej Halicki.

Zwrócił również uwagę, że uruchomienie art. 7 wobec Polski, nie jest tylko teoretyczną dywagacją, ale niesie praktyczne konsekwencje – organicznie możliwości korzystania ze środków z budżetu UE. „Nie można dalej iść tą drogą, zatrzymamy to szaleństwo, przywrócimy należne Polsce miejsce w sercu Europy” – mówił poseł Andrzej Halicki.

Poseł Borys Budka ocenił, że działania rządu PiS „podważają bezpieczeństwo każdego z obywateli”, bo – jak wskazał – sądy w krajach UE pytają o to, czy w Polsce nie jest naruszana zasada niezależności wymiaru sprawiedliwości. „Zbigniew Ziobro i PiS doprowadzili do sytuacji bezprecedensowej. Nigdy w historii po 1989 roku sądy na świecie nie podważały naszych wyroków” – powiedział był minister sprawiedliwości.

We wtorek przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu odbędzie się rozprawa w sprawie pytań prejudycjalnych Sądu Najwyższego, dotyczących m.in. zdolności Krajowej Rady Sądownictwa do wykonywania konstytucyjnego zadania stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów w kontekście ustrojowego modelu ukształtowania Rady oraz dotychczasowej jej działalności. Informacje własne. 

wł/pap